Advertisement
CampingPublicystyka

“The Rocky Horror Picture Show” – Oddaj się przyjemności absolutnej [CAMPING #53]

Marcelina Kulig
Rocky Horror
fot. Materiały prasowe

The Rocky Picture Horror Show, wyreżyserowany przez Jima Sharmana i oparty na sztuce Richarda O’Briena, jest klasycznym przykładem filmu kultowego. Otwarcie i w pełni świadomie wykorzystuje kampową estetykę, grając kiczem i biorąc wszystko, co wiadomo o społeczeństwie, w nawias. Film bawi się kategoriami płci i tożsamości, przekraczając granice i wystawiając na próbę purytańską mentalność. Z czasem stał się kulturowym fenomenem, a jego pokazom towarzyszą praktyki przypominające te związane z kultem religijnym. Dla wielu The Rocky Picture Horror Show okazał się pretekstem do namysłu nad swoją seksualnością. Pokazał też (i chwała mu za to), że Tim Curry ma fantastyczne nogi.

Cud powtórnych narodzin

Film Sharmana opowiada historię zwyczajnych narzeczonych, Brada i Janet, którzy gubią się w deszczowy, listopadowy wieczór. Szukając telefonu, para trafia do pobliskiego zamku. Bohaterowie pukają do drzwi doktora Franka-N-Furtera, ekstrawaganckiego indywiduum, pragnącego stworzyć idealnego człowieka (a właściwie idealnego mężczyznę). Wkrótce poznają grupę dziwacznych, tajemniczych ludzi biorących udział w transylwańskim zjeździe. Zostają wrzuceni do dziwacznego świata przyjemności i przekraczania granic. Brad i Janet mają spędzić noc w osobnych sypialniach. Każde z nich kolejno odwiedza i uwodzi Frank, udając przy tym życiowego partnera. To otwiera bohaterów na nowe erotyczne doświadczenia. Wszystko dzieje się przy akompaniamencie rockowych piosenek.

W główne role wcielili się Tim Curry (Frank), Susan Sarandon (Janet) i Barry Bostwick (Brad). Podczas gdy para reprezentuje nadmiernie uproszczony stereotyp purytańskiej idei kobiecości i męskości, doktor rozbija i wykracza poza wszelkie normy płci i seksualności. Sam nazywa siebie „słodkim transwestytą z transseksualnej Transylwanii”, ale trudno jednoznacznie go zdefiniować. Frank-N-Furter[1] pochodzi z innego świata, reprezentując porządek całkowicie odmienny od tego zbudowanego na normach miejsca, do którego trafił. Postać nie tylko stawia się na granicy płci, ale również wykracza poza nie. Utrzymuje przy tym pełnię erotycznego potencjału. Jest androgynem, który fascynuje i uwodzi mężczyzn i kobiety. Kochanek bez ściśle określonej roli i płci umożliwia „niewinnej” parze wyjście poza znane im ramy. Dzięki temu Brad i Janet otwierają się na nowe zjawiska takie jak wyzwolona seksualność oraz swoboda tworzenia własnej tożsamości.

Film kultowy

Termin film kultowy trudno zdefiniować, dlatego często stosuje się go do bardzo wielu różnych produkcji. Niektóre definicje wykluczają z tego grona blockbustery i dzieła z dużym budżetem, zabiegające o masowego widza. Film kultowy może być definiowany przez reakcje publiczności oraz przez swoją szczególną formę i treść. Części takich produkcji towarzyszą na poły religijne praktyki jak zrytualizowane seanse, kolekcjonerstwo i cosplay.

The Rocky Horror Picture Show uchodzi za kultowy z uwagi na kult, który mu towarzyszy. Chociaż po swojej premierze został zignorowany, po ponownym wprowadzeniu do obiegu jako midnight movie stał się amerykańskim fenomenem. Wszystko rozpoczęła premiera w Waverly Theatre w Nowym Jorku 1 kwietnia 1976 roku oraz w The Riverside Twin w Austin. Wtedy widzowie zaczęli wykrzykiwać różne wypowiedzi w kierunku bohaterów pojawiających się na ekranie, by wzajemnie się rozśmieszać. Pierwszym komentarzem z widowni było „buy an umbrella you cheap bitch” w scenie, gdy Janet próbowała schronić się przed deszczem. Wkrótce do praktyki komentowania dołączyło przynoszenie różnych rekwizytów na seanse. Zapoczątkowanie wspomnianych konwencji przypisuje się Louisowi Farese’owi Juniorowi, Theresie Krakauskas i Amy Lazarus.

the rocky horror picture show
Fani podczas seansu The Rocky Horror Picture Show, Źródło: Materiały prasowe

Fandom filmu ustandaryzował i rozprzestrzenił swoje rytuały w czasie seansów o północy. Komentarze publiczności czy przebieranie się za bohaterów polegało na improwizacji, inaczej niż wcześniej opracowane występy aktorów-amatorów odtwarzających ulubione fragmenty The Rocky Horror Picture Show. Do najlepszych grup dających swoje własne show w czasie pokazów należała ta pierwotnie prowadzona przez Sala Piro oraz Dori Hartley. Film z czasem wyświetlano w coraz większej liczbie kin. W okresie Halloween pokazy odbywały się nawet dwa razy w tygodniu.

Ważnym elementem kultu otaczającego The Rocky Horror Picture Show są coroczne zjazdy fanów. Odbywają się one w różnych lokalizacjach i trwają kilka dni. Wydarzenie przyjmuje zrytualizowaną formę, upodobniając się do święta religijnego. Zachowania publiczności w czasie seansów przypominają te kojarzone z niedzielnymi mszami w kościele. Udział widowni obejmuje nie tylko odgrywanie przygotowanych scenariuszy i spontaniczne wykrzykiwanie komentarzy w kierunku ekranu. Polega też na wykonaniu tańca „Time Warp” w odpowiednim momencie seansu oraz rzucaniu w stronę ekranu tostami, papierem toaletowym, hot dogami i zbiorowym oblewaniu się wodą, co znajduje uzasadnienie w fabule. Wiele kin zabrania przynoszenia ze sobą rekwizytów mogących zbytnio zanieczyścić salę. Niektóre z nich wprowadziły całkowity zakaz rzucania przedmiotami z powodu zdarzających się poważnych uszkodzeń ekranów. Mniej inwazyjną praktyką jest za to oglądanie filmu w specjalnie przygotowanych kostiumach. Z kolei tą najbardziej spektakularną okazały się motocyklowe przejażdżki po kinie w rytm piosenki  „Hot Patootie”.

Przeczytaj również:  "Plan dziewięć z kosmosu" – Najgorszy z najgorszych [Camping #59]

Frankenstein i gender

The Rocky Horror Picture Show jest nie tylko filmem kultowym, któremu towarzyszą quasi-religijne praktyki, ale też intrygującą adaptacją powieści Mary Shelley. Dzieło przejęło od Frankensteina fascynację przekraczaniem barier płci i zamieniło ją w kolorowy spektakl. W filmie, tak jak w powieści, rozproszeniu uległy skodyfikowane role. Wyeksponowano kontrowersyjne poglądy na temat seksualności i macierzyństwa. Dr Frank-N-Furter, współczesny Frankenstein, daje też głos kobietom-naukowcom. Jego zachowanie akcentuje sprawczość i siłę nadaną żeńskim bohaterkom, przekraczając role stereotypowo przypisywane płciom.

the rocky horror picture show
Źródło: Materiały prasowe

The Rocky Horror Picture Show redefiniuje również związek między stwórcą i stworzeniem. Rodzicielska relacja staje się bardziej kazirodcza, zakładając wątek poszukiwania erotycznego spełnienia. Doktor Frank-N-Furter nosi kobiece stroje i mocny makijaż. Obiektem jego pożądania jest muskularny, młody mężczyzna. Poprzez tę podwójną grę, film dekonstruuje kobiecość i męskość. Kiedy Frank-N-Furter „wciela się” w kobietę, rozprasza linię oddzielającą mężczyzn i kobiety fizycznie, a zarazem społecznie. Kobietom nadaje siłę, kompetencje i wolność zaspokajania erotycznych dążeń. Mężczyźni zyskują zmysłowość, uczuciowość i możliwość rodzenia.

Kwestia płciowości była zarysowana w powieści Mary Shelley znacznie delikatniej. Doktor Frankenstein nosił stereotypowo kobiece cechy – bladość, fizyczna słabość, drobna postura, uczuciowość i wylewność w relacjach międzyludzkich. Bohaterowi powieści brakuje ekstrawaganckiego stroju Franka, dlatego czytelnik może rozważać jego podejście do płciowej tożsamości głównie w kontekście jego obsesji na punkcie kobiecej zdolności do tworzenia życia i rodzenia dzieci. To w połączeniu z jego kobiecymi cechami i dążeniem do stworzenia idealnego mężczyzny każe kwestionować zwyczajowo przyjmowane role i relację kobiece-męskie. Powieść bardzo subtelnie odnosi się do idei niezmiennej i uniwersalnej płciowej tożsamości. Film wprost pokazuje, że płeć to swego rodzaju show, coś odgrywanego i odkrywanego.

the rocky horror picture show
Źródło: Materiały prasowe

Powstanie The Rocky Horror Picture Show i fenomen jego popularności łączy się ze wzrastającym w siłę nowoczesnym ruchem LGBTQ. W czasach premiery filmu wielu lekarzy nadal uważało homoseksualizm za chorobę psychiczną. Bycie gejem wciąż pozostawało tabu. Presja społeczeństwa i przymus ukrywania swojej tożsamości nie raz okazywały się przytłaczające. Przesłanie filmu (wraz z reklamującym go hasłem) dawało nadzieję osobom czującym się jak kosmici w obliczu powszechnie respektowanych norm. The Rocky Horror Picture Show pokazywał, że nie jest się odosobnionym w swojej odmienności. Frank-N-Furter, w swoich pończochach i gorsecie, stał się ważną ekranową reprezentacją represjonowanych grup. Nie tylko geje, lesbijki i transwestyci mogli odnaleźć się w tym obrazie. Również inne grupy spychane na margines znalazły w filmie swoich reprezentantów, dlatego że Jim Sharman werbował aktorów i aktorki z agencji o nazwie „Ugly”, specjalizującej się w osobach niewyglądających jak modelki.

Co ważne w tym kontekście, film posługuje się estetyką i strategiami kampu, będącymi integralnymi częściami kultury queer. Poprzez wybór tej konwencji, w opowieści mogło wybrzmieć wiele kwestii uchodzących za kontrowersyjne i tabuizowane. Ponadto na ekranie pojawiły się kody czytelne wyłącznie dla określonej represjonowanej grupy, dające szansę na konstruowanie i wzmacnianie swojej tożsamości czy poczucia przynależności.

Glam rock – sztuczność jako wartość nadrzędna

W ścieżce dźwiękowej filmu, ale też w jego kostiumach i charakteryzacjach króluje glam rock. Ten szczególny gatunek muzyczny cieszył się krótkim, lecz znaczącym komercyjnym sukcesem na początku lat 70. Jako atak kampu na rock’n’rolla, glam rock reprezentował to, co dziwaczne, queerowe, sztuczne. Był istotnym zjawiskiem głównie w Wielkiej Brytanii. Wykonawcy malowali twarze, tapirowali włosy i lubowali się w brokacie. Liczyły się dla nich blichtr i widowiskowość. Glam (skrót od glamour) stawiał wizerunek gwiazdora oraz modę na równi z samą muzyką.

Przeczytaj również:  Co widział Eggers, czyli o inspiracjach do "Lighthouse"

Gatunek słynął z niezwykłej samoświadomości i traktowania wielu kwestii, jak tożsamość, autentyczność czy sława, z przymrużeniem oka. Glam nieustannie odwoływał się do sztucznej, komercyjnej, showbiznesowej natury rock and rolla. Był też mocno zaangażowany w tworzenie scenicznych person. Wszystkie atrybuty glam rocka pojawiły się w warstwie muzycznej i wizualnej The Rocky Horror Picture Show.

Pierre La Roche, wizażysta dla Micka Jaggera i Davida Bowie, zaprojektował charakteryzację każdej z postaci filmu. Fotosy wykonał fotograf uwieczniający w kadrze gwiazdy muzyki, Mick Rock. Można oglądać je m.in. w książce jego autorstwa. Zjawiskowe kostiumy zaprojektowała z kolei Sue Blane. Jej zdaniem stroje postaci z The Rocky Horror Picture Show wywarły spory wpływ na styl subkultury punkowej. Podarte pończochy, kabaretki i kolorowe włosy punków miały wynikać z inspiracji kostiumami bohaterów filmu Sharmana.

Szczególną cechą strojów, charakteryzacji oraz scenografii The Rocky Horror Picture Show są sztuczność, wyolbrzymienie i umowność. Z powodzeniem mogłyby towarzyszyć one koncertom gwiazd glam rocka. Znakomicie wpisują się w ideę kwestionowania autentyczności i tożsamości, wzmacniając ideowy przekaz filmu.

Niech żyje kamp

Kamp jest cechą estetyczną wynoszącą sztuczność ponad naturalność oraz szczerość ponad ironię. Jak zauważyła Susan Sontag, miał on być ideałem teatralności, kodem czytelnym dla specyficznej grupy i niewpisującym się w przyjęte normy[2]. Kamp „wyrażał zwycięstwo «stylu» nad «treścią»”. Umieszczał świat w cudzysłowie, nie postrzegając go w kategoriach piękna, ale sztuczności. Realizację tego programu widzimy w każdym aspekcie filmu Sharmana.

Kamp rozszerzał swoją wrażliwość nie tylko na sztukę czy przedmioty użytku codziennego, ale i na ludzi, czego czytelnym obrazem wydaje się postać androgyna. Jego atrakcyjność wybiega poza granice płci. Idealną reprezentacją tych założeń stał się Frank – kusząca postać poruszająca się na granicy kobiece-męskie.

the rocky horror picture show
Źródło: Materiały prasowe

Estetyka filmu czerpie pełnymi garściami z niskobudżetowych filmów, kina klasy B i horrorów z lat 40.-70. Paleta kolorystyczna z jednej strony przywodzi na myśl produkcje studia Hammer, a z drugiej komiksy o Batmanie. Inspiracje nie kończą się jednak na kulturze popularnej. Scenarzysta Richard O’Brien opisał Franka jako mieszankę Iwana Groźnego z filmu Siergieja Eisensteina i Cruelli De Mon z 101 dalmatyńczyków. Zamek głównego bohatera zdobią słabe reprodukcje klasycznych dzieł sztuki jak „American Gothic”, „Mona Lisa” i „Dawid”. Chaotyczny wystrój wnętrza celebruje styl i wynosi go ponad treść.

Sontag napisała, że kamp bierze wszystko w cudzysłów. Zasadniczo więc przedmioty i osoby postrzegane jako kampowe mają performatywny charakter. Frank niejako odgrywa swoją płciową tożsamość i płynnie wciela się w różne kontrastujące role. Bierze koncepcje płciowości i seksualności w nawias. Wszystko po to, by skonsternować sztywnych, nudnych, na wskroś normalnych Brada i Janet oraz widzów jeżących się na myśl o homoseksualizmie czy oddawaniu się niestandardowym praktykom erotycznym.

The Rocky Horror Picture Show to horrorowy musical z masą chwytliwych piosenek i barwnych postaci. Ma jednak do zaoferowania znacznie więcej niż ciekawe choreografie czy wokalne popisy. Jego siła tkwi w eksponowaniu tego, co kontrowersyjne i spychane na margines. Film zaczyna się od pary soczyście czerwonych ust śpiewających piosenkę o swoich kultowych poprzednikach. Wciąga nas w historię o przekraczaniu granic, braniu życia z przymrużeniem roku i porzucaniu skostniałych norm, sięgając po absolutną przyjemność. Przesłanie filmu pozostaje niezwykle uniwersalne: myśl samodzielnie i podejmuj własne decyzje o sztuce, sposobie ubierania się i seksualności. Wobec tak cennej wskazówki kultowy status The Rocky Horror Picture Show nie budzi zdziwienia, podobnie jak fakt, że stale przybywa mu nowych fanów, szukających odpowiedzi na pytania o tożsamość i przekraczanie granic.


[1] „Frankfurter” to dawne slangowe określenie penisa. Imię bohatera i jego ubiór łączą więc męskość i kobiecość w jednej osobie.

[2] Wszystkie cytaty pochodzą z tekstu Susan Sontag Notatki o kampie, który ukazał się w czasopiśmie „Literatura na świecie” (1979, nr 9. s. 308-321).

Nasza strona korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.