“Karnawał dusz”, czyli esencja horroru artystycznego – Felieton [CAMPING #29]

“Karnawał dusz”, czyli esencja horroru artystycznego – Felieton [CAMPING #29]

W czasach, w których najbardziej kreatywne i najgłośniejsze współczesne horrory, są regularnie pomijane przez kapituły prestiżowych nagród filmowych, jasnym staje się, że kino grozy traktowane jest jedynie jako gatunek drugiej kategorii. Nie jako nośnik zmuszających do myślenia treści, odpowiedź na ludzkie paranoje czy też próba zobrazowania najskrytszych koszmarów, jakie mogą dręczyć człowieka. Biorąc pod uwagę, jak gigantyczny wpływ na całą kinematografię miały rozmaite dreszczowce, nie…