“RBG” – The Notorious RBG [RECENZJA]

“RBG” – The Notorious RBG [RECENZJA]

Do produkcji takich jak ta podejście nie-Amerykanina – outsidera, osoby zwyczajnie niezainteresowanej kontekstem politycznym w Stanach Zjednoczonych – może wydawać się trudne. Zresztą, przecież nie wszystkich za Oceanem muszą pociągać tematy popkulturowo-społeczne. To w końcu historia o sędzi Sądu Najwyższego (Supreme Court), swego rodzaju homagium ku czci bliżej nieokreślonej figury, która walczyła (i walczy) o legislacyjną równość kobiet i mężczyzn względem majestatu prawa….

“Anioł” – Śmierć ma piękne oczy [RECENZJA]

“Anioł” – Śmierć ma piękne oczy [RECENZJA]

Szarmancki uśmiech, lekko zmierzwione włosy, tlący się w kąciku ust papieros, dwa pistolety za pazuchą, a w ręce skradzione klejnoty. W ten sposób Carlito będzie przemierzał ulice Buenos Aires przez większość 1971 roku, kiedy to dokona 17 kradzieży, zabije 11 osób, by potem szelmowskim krokiem przekroczyć próg klubu i bawić się do rana przy akompaniamencie whiskey i tanga. A przecież zdawać by się mogło, że samozwańczy…

„Mirai” – wszystko zostaje w rodzinie [RECENZJA]

„Mirai” – wszystko zostaje w rodzinie [RECENZJA]

Przez bardzo długi czas czułem niechęć do japońskiego kina animowanego. Nie była ona czymś uwarunkowana, raczej stała się stałą i niezmienną cechą mojego „gustu” filmowego. Wtem pojawił się serial “Violet Evergarden”, a wraz z czekaniem na kolejny odcinek, rodziła się moja miłość do anime. Od tego czasu minął już rok, a mój zapał do poznawania nowych historii opowiadanych przez twórców z Kraju Kwitnącej Wiśni nie wygasł. Wręcz…

“Arktyka” – bardzo dużo niczego [RECENZJA]

“Arktyka” – bardzo dużo niczego [RECENZJA]

Wyobraźcie sobie taką sytuację – brazylijski Youtuber znany z śmiesznych filmików i muzycznych klipów, MysteryGuitarMan, bierze ze sobą Duńczyka, leci z nim na Islandię i kręci film o człowieku zmagającym się z naturą na lodowym pustkowiu. Tak właśnie powstała produkcja zatytułowana Arktyka, która w Cannes brała udział w konkursie głównym. Debiut Joe Penny, który w oczach wielu krytyków uchodzi za udany. Ale przecież nie po to czyta się Filmawkę, by…

“Heavy Trip”, czyli komedia, od której śmieszniejszy jest najmniej wyszukany slapstick [RECENZJA]

“Heavy Trip”, czyli komedia, od której śmieszniejszy jest najmniej wyszukany slapstick [RECENZJA]

Kojarzycie sytuację, gdy podczas wyjątkowo nużącego/żenującego/słabego (niepotrzebne skreślić) seansu z nadzieją, ale i często też z rozczarowaniem, spoglądacie na zegarek licząc, że do jego zakończenia pozostały już tylko minuty? Mam nadzieję, że tak, bo na podobnych zasadach (jeśli się zdecydujecie, a od tego będę starał się was odwieść) może wyglądać wasz kontakt z Heavy Trip. Z tą tylko różnicą, że zamiast zegarka, nerwowo będziecie wertować kartki kalendarza, gdyż…

“Samui Song” – Recenzja

“Samui Song” – Recenzja

Pen-Ek Ratanaruang powrócił z nowym projektem i standardowo, nie zjedna on sobie wszystkich widzów. Reżyser, który spopularyzował kino tajskie w Europie i Ameryce (wraz z Apichatpongiem Weerasethakulem), słynie z twórczości dość ciężkiej w odbiorze i Samui Song nie odstępuje od tej reguły. To film, którego szkic fabularny inspirowany jest dziełami Hitchcocka oraz klasycznymi kryminałami (z „Podwójnym ubezpieczeniem” na czele), ale korzystający też z surowej estetyki Grand Guignol, o nielinearnej, poszatkowanej…

„Polar” – zabójcze pośladki Madsa Mikkelsena [RECENZJA]

„Polar” – zabójcze pośladki Madsa Mikkelsena [RECENZJA]

To, co zostawił w moim umyśle Polar, to koszmary najgorszego sortu, które powinno zostać uznane za straszak dla dzieci niesłuchających swoich rodziców. Czasami jest tak, że im bardziej czegoś chcemy, tym bardziej rozczarowuje nas efekt końcowy. Bo chociaż już po pierwszych zwiastunach można było  przewidywać całkowitą klęskę ekranizacji komiksu Victora Santosa, to czemu nie miałby wyjść z tego przynajmniej solidny quillty pleasure? Wszak Mads Mikkelsen to…

“Cola de Mono”, czyli “teenage nightmare” [RECENZJA]

“Cola de Mono”, czyli “teenage nightmare” [RECENZJA]

Chile, połowa lat osiemdziesiątych. Nastoletni bracia, Borja i Vicente, szykują się do obchodów Bożego Narodzenia. W ich domu nie panuje świąteczna atmosfera – chyba, że za taką uznamy wspólny wieczór przy wysokoprocentowym trunku i paczce papierosów. Tytułowy cola de mono to tradycyjny drink, powstały na bazie pisco, jajek oraz kakao. Gdy owdowiała matka miesza tabletki z alkoholem i zapada w wigilijny sen, jej synowie oddają się…

1 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 58