„Templariusze” – S02E03: „Faith” [RECENZJA]

„Templariusze” – S02E03: „Faith” [RECENZJA]

Wiele tracimy wskutek tego, że przedwcześnie uznajemy coś za stracone. Brat Gawain już dawno temu porzucił swoich braci. Dzięki temu osiągnął niezależność i możliwość zaspokajania swoich żądż. Wciąż jednak nie znalazł spokoju. De Nogaret nie przychodzi jednak by zaoferować mu odpuszczenie grzechów. Podjudza on jego niewygaszony konflikt wewnętrzny. Pragnie dać mu cel, który okazać się może łabędzim śpiewem całego Zakonu…

„Powrót”, którego nie było [RECENZJA]

„Powrót”, którego nie było [RECENZJA]

Jest w Powrocie scena, w której Ulka wymyka się nocą z domu. Wieść o zniknięciu dziewczyny nie przeszkodziła jej rodzinie w dokończeniu śniadania. Dopiero wychodzący do pracy ojciec prawie przewrócił się, spotykając śpiącą za progiem córkę. Ulka po części powróciła do domu, jednak ten dom nie był na nią przygotowany. Dziewiętnastoletnia Urszula wraca po dwóch latach nieobecności. Oglądamy jej zderzenie ze światem, od którego uciekła, ale do którego też tęskniła….

„Templariusze” – S02E02: „The Devil Inside” [RECENZJA]

„Templariusze” – S02E02: „The Devil Inside” [RECENZJA]

The Pope is dead, long live the Pope! William de Nogaret wreszcie osiągnął swój cel. Bonifacy VIII już nigdy nie będzie mu przeszkadzał w spełnianiu woli króla i swojej. Osobisty wymiar tej zbrodni był rysowany przez cały epizod, gdy podczas krótkich wstawek mogliśmy poznać historię młodego de Nogareta. Skazany na tułaczkę po spopieleniu rodziców za herezję Katarów, trzymający urazę i chęć zemsty…

„Templariusze” – Otwarcie 2. sezonu – „God’s Executioners” [RECENZJA]

„Templariusze” – Otwarcie 2. sezonu – „God’s Executioners” [RECENZJA]

Nic było mnie w stanie odciągnąć od binge-watchingu pierwszego sezonu Templariuszy. Mojej wytrwałości i fascynacji produkcją nie zachwiały słabe oceny kolegów z redakcji, czy całkowicie nieznana i często nierówna obsada. Wybaczałem nawet wątki łączone serialową taśmą klejącą, kompletne niezrozumienie przez twórców czasów, w których osadzili swoją opowieść, a także przedstawianie na ekranie postaci skrajnie różniących się od swoich historycznych wzorców czy takich, które już dawno zmarły. “Straconego” czasu…

„Potrójna granica” – podróże z Benem i przyjaciółmi [RECENZJA]

„Potrójna granica” – podróże z Benem i przyjaciółmi [RECENZJA]

Od premiery Ligi Sprawiedliwości minęło już siedemnaście miesięcy. W tym czasie w życiu Bena Afflecka wydarzyło się naprawdę wiele. Wydaje mi się więc naturalnym, że premiery Potrójnej granicy wypatrywałem prawie każdego dnia. Nie w każdym filmie udaje się zebrać taką obsadę, a obecność producenta dającego taką swobodę twórczą jaką gwarantuje Netflix jawiła się jako dodatkowy atut. Gdy scenę otwierającą ubogacała kompozycja From Whom The Bell Tolls,…

„Witajcie w Marwen” – Witajcie w rozczarowaniu [RECENZJA]

„Witajcie w Marwen” – Witajcie w rozczarowaniu [RECENZJA]

Robert Zemeckis jest niezwykłym twórcą. Chociaż jego najlepsze filmy powstały na początku jego twórczości, w latach 80., on wciąż co kilka lat przypomina o sobie. Los chciał, że Zemeckis spełnia w kinie rolę eksperymentatora, wariata, który porwie się z motyką na słońce. To on przecież połączył ze sobą świat animowany i świat rzeczywisty w pamiętnym, najlepszym do czasu Player One crossoverze w historii kina, czyli Kto wrobił…

“Jak wytresować smoka 3” – Siła przyjaźni [RECENZJA]

“Jak wytresować smoka 3” – Siła przyjaźni [RECENZJA]

O animowanej tresurze pewnego uroczego smoka dowiedziałem się jak zawsze z ogromnym opóźnieniem. Oczywiście, już w 2010 roku byłem świadomy istnienia takiej produkcji, ale czy wtedy zawracałem sobie nią głowę? Zresztą, taka moja przypadłość – o dobrych produkcjach dowiaduję się ostatni, a później samotnie wyczekuję czwartego czy piątego filmu z serii licząc, że tym razem moja wyprawa do sali pachnącej popcornem i zużytymi fotelami okaże się owocną….

„Mirai” – wszystko zostaje w rodzinie [RECENZJA]

„Mirai” – wszystko zostaje w rodzinie [RECENZJA]

Przez bardzo długi czas czułem niechęć do japońskiego kina animowanego. Nie była ona czymś uwarunkowana, raczej stała się stałą i niezmienną cechą mojego „gustu” filmowego. Wtem pojawił się serial “Violet Evergarden”, a wraz z czekaniem na kolejny odcinek, rodziła się moja miłość do anime. Od tego czasu minął już rok, a mój zapał do poznawania nowych historii opowiadanych przez twórców z Kraju Kwitnącej Wiśni nie wygasł. Wręcz…

1 2 3 4