“Litość”, czyli “Patrzcie jak pięknie cierpię” [RECENZJA]

“Litość”, czyli “Patrzcie jak pięknie cierpię” [RECENZJA]

Ruch w greckim kinie zapoczątkowany niejako przez “Kła” nosi różne nazwy – “Grecka Fala”, “Grecka nowa fala”, a także jakże adekwatna do tegoż nurtu “Grecka dziwna fala”. Tym razem jeden z ojców założycieli – wieloletni współscenarzysta Yorgosa Lanthimosa, Efthymis Filippou – po krótkim mariażu z kinem anglojęzycznym, wraca w rodzime strony by ponownie rozliczyć się z tematyką, którą już w duecie z twórcą “Faworyty” podejmował, a mianowicie…

Ostatni dialog filmowy – “Córka Trenera”

Ostatni dialog filmowy – “Córka Trenera”

Marcin Chyba nie będzie nadużyciem z mojej strony, jeżeli wskażę Córkę trenera jako jedną z najważniejszych tegorocznych polskich premier kinowych. Drugi film Łukasza Grzegorzka na tyle wyróżnia się względem innych produkcji znad Wisły, że jego pojawienie się jako pierwszy omawiany przez nas tytuł w nowym cyklu wydaje mi się czymś naturalnym. Autorskie piętno reżysera i dosyć nośny temat sprawiają, że poruszane motywy powinny być bliskie…

“Ułaskawienie” czyli najpiękniejsza kartka z rodzinnego albumu w Popielawach [RECENZJA]

“Ułaskawienie” czyli najpiękniejsza kartka z rodzinnego albumu w Popielawach [RECENZJA]

Na początek parę pozornie niepołączonych ze sobą ujęć. Lekko rozmazane pejzaże Popielaw, portrety przodków, archiwalne, powojenne zdjęcia okraszone snutą z offu narracją o ukochanych, rodzinnych stronach. Tak rozpoczyna się najnowsza opowieść Jana Jakuba Kolskiego. Jednak mimo że twórca Pornografii już nie raz pochylał się nad swoim rodzinnym albumem, wyciągając z niego wiele, często bardzo mrocznych, wspomnień, to Ułaskawienie zdaje się być tym…

“Gdyby ulica Beale umiała mówić” podziękowałaby Jenkinsowi za ten film [RECENZJA]

“Gdyby ulica Beale umiała mówić” podziękowałaby Jenkinsowi za ten film [RECENZJA]

Jeden z wielu opustoszałych parków Harlemu. W świetle dogasających latarni znaleźć można jedynie dwa cienie zbliżających się ku sobie ludzi – on lekko wystraszony, układa w głowie słowa, które musi z siebie wyrzucić, słowa, które tkwiły w nim tak długo i tak długo spędzały sen z powiek. Ona jest trochę zmęczona, w końcu znów zmuszona była uśmiechać się sztucznie za ladą sklepową (usługując wszystkim obleśnym…

Zawód – Ojciec [Wprawka Oscarowa #1]

Zawód – Ojciec [Wprawka Oscarowa #1]

Myślałam sobie w takich wypadkach, jak skutecznie ojcowie zastępują Boga małym chłopcom. Maria Kuncewiczowa, “Tristan 1946” Co wieczór spotykali się przy tym samym stole, na którym zawsze można było znaleźć ciepłą herbatę i zupę. Ona uśmiechnięta, z błyszczącymi oczami pełnymi nadziei i młodzieńczej niewinności. On z obdrapanymi z przepracowania dłońmi, lekko zmierzwionymi włosami i uśmiechem, bo zdecydowała się spędzić tę chwilę wraz z nim. Była jedynym…

“Planeta singli 3” czyli “Wesele” Chacińskiego [RECENZJA]

“Planeta singli 3” czyli “Wesele” Chacińskiego [RECENZJA]

Podręcznik do podstaw kinematografii mówi, że każda romantyczna historia musi zakończyć się albo gorącym pocałunkiem w świetle gwiazd, albo ślubem i hucznym weselem. Jako że główni bohaterowie “Planety Singli” pierwszy finał mają już za sobą (w końcu białorycerski Maciej Stuhr na koniu zapisał się złotymi zgłoskami w historii rodzimych rom-komów), zwieńczeniem opowieści o Tomku Wilczyńskim i Ani Kwiatkowskiej musiało być powiedzenie sakramentalnego “tak”. Z tego też względu reżyserowie…

“Anioł” – Śmierć ma piękne oczy [RECENZJA]

“Anioł” – Śmierć ma piękne oczy [RECENZJA]

Szarmancki uśmiech, lekko zmierzwione włosy, tlący się w kąciku ust papieros, dwa pistolety za pazuchą, a w ręce skradzione klejnoty. W ten sposób Carlito będzie przemierzał ulice Buenos Aires przez większość 1971 roku, kiedy to dokona 17 kradzieży, zabije 11 osób, by potem szelmowskim krokiem przekroczyć próg klubu i bawić się do rana przy akompaniamencie whiskey i tanga. A przecież zdawać by się mogło, że samozwańczy…

“Miszmasz, czyli Kogel Mogel 3”, albo “M jak miłość wg Gaspara Noé” [RECENZJA]

“Miszmasz, czyli Kogel Mogel 3”, albo “M jak miłość wg Gaspara Noé” [RECENZJA]

Pierwsze wspomnienie pamiętam jak przez mgłę. Słabo odbierający telewizor kineskopowy na strychu campingowej świetlicy, niedomagające już PRL-owskie głośniki i jeden kanał na krzyż. Cowieczorny wspólny obozowy seans stanął wówczas pod znakiem klasycznej komedii, jaką niewątpliwie jest Kogel Mogel. Parę miesięcy później do zestawu – już na bardziej przyswajalnym technicznie gruncie – dołącza druga część – Galimatias, którą to obejrzę jeszcze, często nie…

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 22