Advertisement

„Doktor Strange” i „Thor. Odrodzony” – Na nowo, czyli po staremu [RECENZJA]

Pozornie jednym z największych błogosławieństw na (nie tylko) rodzimym rynku komiksów o peleryniarzach jest obecność co kilka lat jakiegoś restartu. Nowi odbiorcy mogą z łatwością wskoczyć w serię poświęconą przygodom interesującego ich bohatera bez konieczności przedzierania się przez całe woluminy, by nadrobić niezbędny kontekst. Jednak te odświeżenia to broń obusieczna, bowiem osoby czytające te komiksy […]

Norbert Kaczała

Kaseta na dziale z horrorem. Recenzujemy „Censora” Bailey-Bond

Nie trzeba być popkulturowym ekspertem, by zauważyć dwie istotne tendencje w kinie popularnym. Po pierwsze, horrory mają się ostatnio bardzo dobrze. Po drugie, estetyka lat 80. i VHS ma się jeszcze lepiej. Choć wszechobecna moda na ejtisy powoli zwalnia, to wszelakie twory stangerthingsopodobne wciąż generują olbrzymie zainteresowanie nawet pośród tych, którzy o źródle inspiracji wiedzą […]

Norbert Kaczała

B.B.P.O.: Znany Diabeł – Lament na pustkowiu [RECENZJA]

Popkultura na przestrzeni dziesięcioleci swojego istnienia zaprezentowała nam już tyle wizji końca świata, że ciężko właściwie powiedzieć co najgorszego spotkało naszą planetę i jej okolice, albo co jeszcze ją spotka. Groza z innego wymiaru, otchłani kosmosu, szaleniec z potężną bronią, katastrofa naturalna, lub biblijny Armagedon to już chleb powszedni dla każdego, kto choć raz sięgnął […]

Norbert Kaczała

Anna Ciarkowska: „Powstała wielka wyrwa i wiele osób w niej właśnie tkwi” | Wywiad

Zakładam, że gdyby zapytać przeciętnego czytelnika o ulubionego współczesnego poetę, w większości przypadków odpowiedziałaby nam chwila ciszy. Czy w dzisiejszym natłoku klasycznych fabuł i reportażu jest jeszcze miejsce na odrobinę poezji? Oczywiście, bo jak udowadnia Anna Ciarkowska – nie trzeba rezygnować z jego kosztem drugiego. „Dewocje” to bowiem książka na wskroś poetycka, opowiadająca jednak zwartą […]

Norbert Kaczała

„The Suicide Squad” Jamesa Gunna – Najwyższej jakości mięso armatnie

Określenie „mistrz kina” dla każdego oznacza innego reżysera. Nagradzani Oscarami ulubieńcy krytyków, prawdziwi Autorzy kina niezależnego czy ci najpopularniejsi, którzy co premierę zapełniają całe sale kinowe oraz swoje portfele. Jednak jeśli jest ktoś kogo ja mógłbym nazwać mistrzem,  byłby to wywodzący się z kina klasy Z zgrywus. Twórca szlifujący swój warsztat na intencjonalnie paskudnych filmach, […]

Norbert Kaczała

„Ostatni Pisarz” Jana Mazura – Kosmiczny fast food [RECENZJA]

Nie będzie przesadą jeśli stwierdzę, że Jan Mazur jest jednym z najciekawszych twórców komiksowych w naszym kraju. „Tam gdzie rosły mirabelki” oraz „Koniec świata w Makowicach” to pozycje wręcz wybitne, które swoim bagażem emocjonalnym nie ustępują klasykom w skali światowej. Fakt, że wszyscy ich bohaterowie to proste patyczaki nijak nie umniejsza dojrzałości tych historii, ani […]

Norbert Kaczała

„Abe Sapien – Mroczne i Straszliwe” – Martwy świat cuchnie rybą [RECENZJA]

Jeśli czytaliście którykolwiek z moich tekstów poświęconych twórczości Mike’a Mignoli, wiecie doskonale, że jestem ogromnym fanem jego twórczości. Nie chodzi tu oczywiście tylko o niepodrabialny styl rysowania, ale także o niezwykłą wyobraźnię tworzącą cudownie eklektyczne i mroczne światy. Perłą w koronie, z którą może obnosić się autor spokojnie może być powołane przezeń do życia Mignolaverse, […]

Norbert Kaczała

Nowe komiksy „Star Wars” od Egmontu – Najgorsza trylogia [RECENZJA]

Pomimo faktu, że od zakupu LucasFilm przez Disney’a minęło już wiele lat, ciągły szum wokół dysponowania własnością intelektualną George’a Lucasa przez firmę Myszki Mickey TM wciąż jest pełen negatywnych emocji. Toksyczny fandom, zwolnienia aktorów przez osobiste opinie czy przepisywanie kanonu to zagadnienia, przy których wątpliwa jakość ostatnich filmów to najmniejszy z problemów Gwiezdnych Wojen. Jednak […]

Norbert Kaczała

„Czarna Wdowa”, czyli niemożliwa tożsamość szpiega, który mnie znudził. Recenzja najnowszego filmu z uniwersum Marvela

Przez ostatnie kilkanaście miesięcy wszelakie kalendarze premier największych studiów filmowych straciły jakiekolwiek znaczenie. Najgłośniejsze blockbustery przesuwano tak często, że dopiero obejrzenie konkretnego filmu na ekranie kina przypominało nam, że kiedyś oczekiwaliśmy jego premiery. Nie inaczej było z nowościami od Marvel Studios, które, nie licząc nieosiągalnych w Polsce seriali wydawanych na Disney+, pozbawiło fanów na całym […]

Norbert Kaczała

Nasza strona korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.