“Shazam!”, czyli świąteczna rozrywka dla całej rodziny! [RECENZJA]

“Shazam!”, czyli świąteczna rozrywka dla całej rodziny! [RECENZJA]

Nie dane było Billy’emu Batsonowi (Asher Angel) przeżyć dzieciństwa w niewinny sposób. Gdy mając kilka lat przez przypadek puścił bezpieczną dłoń matki i zgubił się w tłumie dorosłych, rozpoczął odyseję po domach kolejnych rodzin zastępczych, z których uciekał tak szybko, jak to tylko możliwe. Nigdzie nie mógł zagrzać na dłużej miejsca, bo celem życia stało się odszukanie rodzicielki i odzyskanie utraconej miłości. Dopiero napotkanie…

“Przedszkolanka”, czyli przekleństwo nadgorliwości [RECENZJA]

“Przedszkolanka”, czyli przekleństwo nadgorliwości [RECENZJA]

Życie Lisy Spinelli nie odbiega od ogólnie przyjętych norm. Ot – od rana pracuje w lokalnym przedszkolu, po pracy wraca do domu i rozmawia (a właściwie próbuje nawiązać dialog, często przegrywając z ekranami telefonów) ze swoimi dziećmi, a wieczorami zasypia u boku swojego męża, wcześniej narzekając na trudy codzienności. Jedynym co potrafi wyrwać ją z rutyny i letargu są zajęcia z poezji współczesnej, pozwalające jej powrócić…

“Dumbo”, czyli słoń w stroju disco-barokowym [RECENZJA]

“Dumbo”, czyli słoń w stroju disco-barokowym [RECENZJA]

Rok 1919. Świat powoli oswaja się z zawartym w Wersalu pokojem kończącym pierwszą wojnę światową. Pokój oznacza jednak nie tylko zaprzestanie otwartej walki, ale również zmusza ludzi do powrotu do codzienności, często oczekując od nich całkowitego wyparcia z pamięci obrazów z frontu, swoistej akceptacji statusu quo ante bellum. Niestety niektóre skutki są nieodwracalne – Kapitan Holt Ferrier wraca do dzieci bez ręki, by dowiedzieć…

“Ciemno, prawie noc”, czyli Film, prawie dobry [RECENZJA]

“Ciemno, prawie noc”, czyli Film, prawie dobry [RECENZJA]

W tym czarnym, czarnym lesie jest czarny, czarny dom – w rytm tej koszmarnej rymowanki rzuca się przez sen w swoim rodzinnym domu Alicja Tabor. Mara nocna nawiedza ją po raz kolejny, przypominając traumatyczne dzieciństwo, znaczone chorobą psychiczną matki i obsesją ojca, szukającego zakopanych pereł księżnej Daisy. Niestety nie tylko ona będzie prześladowana przez zjawy, bo i ja od czasu seansu nie potrafię wyrzucić…

“To my” – America U.S. [RECENZJA]

“To my” – America U.S. [RECENZJA]

Z pisaniem na temat nowej produkcji Jordana Peele’a wiąże się pewien instytucjonalny problem. Następuje tutaj wyraźne odróżnienie od jego poprzedniego filmu – To my wymyka się wszelkim schematom poznawczym i szkicom, jakie formułują się podczas seansu. Bo mamy horrorowe oczekiwania wobec pewnych mechanizmów straszących, ale też świadomość nieformalnej tajemnicy poliszynela, że twórca Uciekaj! będzie się prężył ku chwale anturażu rasowego. Może to sprawka,…

“Kapitan”, czyli jak ubiór zmienia człowieka [RECENZJA]

“Kapitan”, czyli jak ubiór zmienia człowieka [RECENZJA]

Kino wojenne niejednokrotnie eksplorowało temat okrucieństw wojny i jednostek, które zostały zmuszone do niemoralnych czynów w imię walki o przetrwanie. Dotychczas nie wkroczyło jednak na pole, na którym stał kiedyś obóz pracy w Emsland, a na którym Robert Schwentke opowiedział historię o ostatnich dniach II wojny światowej i „kapitanie” Heroldzie, który ze zwierzyny – stał się łowcą. Otwierająca scena przedstawia nam właśnie Herolda, dezertera Wehrmachtu, uciekającego…

Jagoda Szelc: “Ludzie boją się, że im kradnę rozkosz” [WYWIAD]

Jagoda Szelc: “Ludzie boją się, że im kradnę rozkosz” [WYWIAD]

Marcin Kempisty: Oglądając twoje filmy i czytając wywiady, mam wrażenie, że cały czas zachęcasz do startu z punktu zero, że proponowane przez ciebie definicje filmu są inne od zasad ogólnie przyjętych przez widzów i krytyków. Pomyślałem więc, że warto spróbować zrekonstruować to, w jaki sposób myślisz o filmach. Jagoda Szelc: O filmach mało myślę, dużo myślę o kinie i o koncepcjach kina, bo film jest czymś innym niż kino. Film jest…

“Turn Up Charlie”, ale jednak nie graj tego jeszcze raz, Charlie [RECENZJA]

“Turn Up Charlie”, ale jednak nie graj tego jeszcze raz, Charlie [RECENZJA]

Czy może dobrze o serialu świadczyć fakt, że już na samym jego początku pojawia się żart o kupie niespuszczonej w toalecie? Bez wątpienia śmiechom na planie nie było końca, mina grającego główną rolę Idrisa Elby zdradzała wszystko, ale najprawdopodobniej dla znacznej części widowni przywitanie kloacznym żartem może świadczyć o niskim poziomie produkcji. I rzeczywiście, pierwsze minuty zwiastują kompletną tandetę, pseudokomediową pożywkę dla miłośników niewysublimowanego dowcipu i poławiaczy pereł…

1 2 3 4 5