Advertisement
KomiksKultura

“Będzie dobrze” – podróż do Brazylii, która nie istnieje [RECENZJA]

Maurycy Janota
Fragment okładki autorstwa Tomasza Woroniaka

„W Brazylii domy pogrzebowe sprzedają trumny z herbami klubów piłkarskich, na platformach wiertniczych są boiska do pięcioosobowej odmiany futbolu, a klub piłkarski może być przepustką do parlamentu.” – tak o największym kraju Ameryki Południowej pisał na początku XXI wieku brytyjski dziennikarz, Alex Bellos, w swojej znakomitej książce pt. Futebol. Brazylijski styl życia, która w Polsce ukazała się nakładem wydawnictwa Kopalnia. Mimo że w ostatnich latach reprezentacja Canarinhos nie odnosiła spektakularnych sukcesów na międzynarodowych arenach, wizerunek tańczącego z piłką Brazylijczyka w charakterystycznym żółtym stroju stanowi niemalże esencję futbolu – tego romantycznego, w którym nie liczą się pieniądze, biznes czy media, a sama czysta gra, porywająca tłumy i działająca na wyobraźnię.

Choć powyższy opis pióra Bellosa pewnie w dużej mierze pozostaje aktualny, nie da się nie zauważyć, że Brazylia się zmienia. Piłka nożna dalej wywołuje tam gigantyczne emocje, ale zdaje się przestawać być czymś, czym naród pozwalałby mydlić sobie oczy. Sztuczki Neymara, niezależnie od tego jak efektowne, nie zmienią w końcu standardu życia mieszkańców Rio de Janeiro lub Belo Horizonte. Bunt wobec poddania się tej formie religii rośnie, co dobrze obrazuje to, że zdaniem ponad połowy obywateli niedawna organizacja światowego czempionatu była skrajnie nieodpowiedzialnym pomysłem. Święto futbolu nie spotkało się z jednogłośnym entuzjazmem, a z szeregiem protestów przeciw ogromnym kosztom budowy nowej infrastruktury i niższym nakładom na szkolnictwo oraz opiekę zdrowotną.

Przykładowa plansza z “Będzie dobrze” / fot. materiały prasowe

Fakt, że Mistrzostwa Świata w piłce nożnej sprzed sześciu lat zainspirowały rodzimych artystów do stworzenia wydanego przez Timofa i cichych wspólników komiksu pt. Będzie dobrze nie może nikogo dziwić – to po prostu wyśmienity materiał do socjologicznych badań. Oba brazylijskie mundiale, zarówno ten z 1950, jak i ten z 2014 roku, kończyły się dla tamtejszych kibiców dwiema największymi klęskami w historii ich wybitnie utytułowanej reprezentacji. Pierwszy wiąże się z zaskakującą przegraną w finałowym meczu z postrzeganym za kopciuszka Urugwajem, drugi zaś z wyrwaną żywcem z koszmarów porażką 7:1 z Niemcami w półfinale. Turnieje, które dla Brazylijczyków miały być potwierdzeniem ich klasy i szansą na sięgnięcie po złote medale na własnej ziemi, dziś budzą zatem wyłącznie negatywne skojarzenia i najchętniej wymazano by je ze zbiorowej pamięci.

Przeczytaj również:  "Proste rzeczy", czyli codzienna proza życia [RECENZJA]

Paweł Rzodkiewicz i Tomasz Woroniak nie mierzą się jednak na łamach swojego komiksu z konsekwencjami faktycznych wydarzeń, a przedstawiają w nim – idąc za blurbem – „alternatywną historię, w której Canarinhos dostają łupnia” (tak, jakby w prawdziwej miało pójść im lepiej…). W Będzie dobrze winnym wpadki w meczu otwarcia jest konflikt między wspierającym od lat drużynę narodową szamanem a trzeźwo myślącą dyrektorką sportową (której zakres kompetencji to jedna wielka niewiadoma). Kobieta, wychodząc na przekór tradycji, błyskawicznie traci zaufanie i poparcie, a z każdej strony zaczyna odczuwać naciski. Linearna, jednowątkowa fabuła krąży więc wokół pytania czy protagonistka ulegnie presji i przeprosi szanowanego Arubinhę, czy może pozostanie wierna ideałom.

Nawet biorąc pod uwagę, że twórcy zrzucają z siebie niejako odpowiedzialność i ostrzegają czytelników z tylnej okładki, że Będzie dobrze ma niewiele wspólnego z rzeczywistością, nie uważam, aby zwalniało to ich z podstawowego researchu. Tymczasem z komiksu bije nie tylko zupełna nieznajomość struktur czy nastrojów społecznych, ale także właściwej pisowni portugalskich pseudonimów (językoznawcą nie jestem, ale z taką odmianą, jak tutaj nie spotkałem się w żadnej publikacji) oraz demografii Brazylii – po lekturze można by dojść do wniosku, że to kraj białych blondynów. Pierwsze dwie kwestie nie są dla mnie problemem, na który nie dałoby się przymknąć oka – rozumiem, że poniekąd wynikają z obranej karykaturalnej konwencji, ale reszta świadczy o instrumentalnym posługiwaniu się tamtejszym folklorem. Bez ustosunkowania się do realiów Będzie dobrze staje się nieosadzoną w szerszym kontekście nowelką, która raczej nie zadowoli osób zainteresowanych latynoską kulturą lub szukających pełnoprawnego komiksu sportowego.

Przeczytaj również:  "Tesla" - Przepalona żarówka na prąd zmienny [RECENZJA]
Przykładowa plansza z “Będzie dobrze” / fot. materiały prasowe

Rzodkiewicz i Woroniak mają do zaoferowania przede wszystkim satyrę – z jednej strony czerpiącą z prawdziwych zdarzeń, z drugiej wyraźnie się od nich dystansującą. Pokazują jak naturalną reakcją wśród ludzi jest doszukiwanie się w najbardziej prozaicznych aspektach życia (choćby piłce nożnej – fizycznej dyscyplinie, w której coraz to mniej i mniej miejsca na przypadek) udziału siły wyższej. Jak pomaga to oswajać rzeczywistość, komfortowo upraszczać to, co z jakiegoś powodu jawi się jako niewygodne, a jednocześnie jak zgubne bywa takie myślenie i jakie rodzi pułapki. Będzie dobrze może i nie jest w tej warstwie specjalnie odkrywcze, ale opowiedziane przez pryzmat futbolu, pozwala twórcom przemycić pewną uniwersalną prawdę o każdym z kultów.

Komiksowi nie sposób odmówić także tego, że udaje mu się uchwycić w ilustracjach Woroniaka tę magiczną aurę, jaka towarzyszy wyobrażeniom o Brazylii. Paletę barw rysownik ograniczył do tych występujących na koszulkach Canarinhos, czyli zieleni, bieli i dominującej żółci w różnych jej odcieniach. Dzięki temu zabiegowi Kraj Kawy to tutaj wiecznie skąpany w słońcu, wyblakły od jego nadmiaru, punkt na mapie świata, niepodobny do żadnego innego.

Wydarzenie, które sprawiło, że dla wielu Brazylijczyków religia futbolu po raz pierwszy od dawna zeszła na dalszy plan, w Będzie dobrze finalnie ma jednak kompletnie odwrotny wydźwięk. Szkoda. Odnoszę wrażenie, że oczom autorów umknęła znacznie ciekawsza historia…

Ocena

5 / 10

Nasza strona korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.