FilmyKinoRecenzje

“Sybilla” czyli szablonowy film o niewykorzystanym potencjale [RECENZJA]

Bartłomiej Rusek
Sybilla / Fot. Kadr z filmu Sybilla

Na odbywającym się po raz kolejny w Łodzi międzynarodowym festiwalu filmowym Transatlantyk miałem okazję obejrzeć najnowszy film francuskiej reżyserki Justine Triet. Filmem tym jest dramat psychologiczny Sybilla. Mam jednak wobec niego pewne zastrzeżenia.

Sama produkcja opowiada o tytułowej bohaterce, będącej psychoterapeutką i utalentowaną pisarką. Pod wpływem kilku bodźców postanowiła ona w pełni poświęcić się tej drugiej aktywności. W efekcie zachowała jedynie pięciu z kilkudziesięciu swoich pacjentów i zdecydowała się na powrót do pisania książek. Po tak długiej przerwie nie jest to jednak dla niej tak proste, jak było kiedyś.

sybilla

Z „pomocą” przychodzą jej jednak pacjenci, z młodą aktorką Margot (Adèle Exarchopoulos) na czele. Sybilla postanawia wykorzystać historie z jej życia, zasłyszane na kolejnych sesjach terapeutycznych, jako materiał do swojej książki. Nagrywa kolejne spotkania i rejestruje rozmowy celem znalezienia inspiracji do napisania kolejnych rozdziałów. Tym samym tworzy prawdopodobnie największe dzieło swojego życia.

Zobacz również: Felieton o erze sequeli

Łamiąc etykę zawodową, balansując – jako alkoholiczka – na krawędzi nałogu, Sybilla pisze swoją książkę. Wątki i dialogi z życia pacjentów przeplatane są wątkami z życia naszej protagonistki, która realizując się jako pisarka, traci powoli kontakt z rzeczywistością. W efekcie podejmuje nielogiczne, często zbyt pochopne jak na psychoterapeutkę decyzje. Trzeba w tym przyznać jedno – Virginie Efira w roli Sybilli wypada co najmniej przekonująco.

Swoimi działaniami Sybilla poważnie ingeruje w życie Margot, zarówno osobiste jak i zawodowe. Odbija się to przy tym również na naszej protagonistce, pokazując ją z nieco innej – spontanicznej i nieco mrocznej – strony. Był to interesujący zabieg ze strony twórców filmu, jednak niekoniecznie ukazany w dobry sposób.

Przeczytaj również:  "Defending Jacob", czyli Chris Evans w obronie syna [RECENZJA]

sybilla

W filmie Justine Triet oniryczne wizje, sny i wspomnienia z życia głównej bohaterki przeplatają się z rzeczywistością. Połączenie takiego zabiegu z chaotycznym montażem zaburza mocno oś czasową filmu, wpływając – przynajmniej w moim przypadku – negatywnie na jego odbiór. Już w połowie seansu zaczęło mnie to irytować, znacznie przeszkadzając w immersji. Później niestety było tylko gorzej.

W trakcie seansu nie potrafiłem zrozumieć wielu decyzji głównej bohaterki, które po prostu do niej, jako doświadczonej psychoterapeutki, nie pasowały. Mimo, że Sybilla została dobrze zagrana, jako sama postać zdecydowanie nie przypadła mi do gustu. Zaskakujące były natomiast liczne elementy komediowe w filmie. Te moim zdaniem zupełnie nie pasowały do ogólnej koncepcji tejże produkcji i tragizmu całego filmu, a zwłaszcza przedstawionej w nim historii.

sybilla

Wspomniane wstawki humorystyczne najczęściej towarzyszyły obecności na ekranie Sandry Hüller, która wcieliła się w rolę Miki, reżyserki filmu w którym grała obecna na sesjach terapeutycznych u tytułowej bohaterki Margot. Obie kobiety, wraz z partnerem reżyserki Igorem (Gaspard Ulliel) stworzyły trójkąt miłosny, będący głównym powodem wizyt Margot u psychoterapeutki. Ta zresztą, zupełnie niepotrzebnie, sama pojawia się na planie filmowym, mimo że wszyscy poza Margot jej to odradzali.

Sybilla, ze względu na swoją chaotyczną budowę, nieracjonalne decyzje podejmowane przez tytułową bohaterkę i często bezsensowne wstawki komediowe, stanowi film dość nietypowy. Niestety, wszystko to działa na niekorzyść dla najnowszej produkcji Justine Triet. Seans mnie momentami męczył sprawiając, że ciężko mi było czerpać z niego przyjemność. Mimo przyzwoitej gry aktorskiej, lekkiej nieszablonowości czy ostatecznie dość interesującego pomysłu na sam film, Sybilla okazała się po prostu kolejną produkcją o zatraceniu autora szukającego weny. Niestety, porównując ją do innych tego typu filmów, wypada co najwyżej dość przeciętnie.

Ocena

6 / 10

Nasza strona korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.