Advertisement
KomiksKulturaPublicystyka

“Hubert” – sztuka samotności [RECENZJA]

Michał Skrzyński
hubert komiks recenzja
Okładka "Huberta" / fot. materiały prasowe

Samotność może przybierać różne formy, możemy być samotni w tłumie, samotni w rodzinie lub samotni na egzotycznej wyspie niczym Robinson Crusoe (lub jakiś miliarder). Można też być samotnym, dobrze sytuowanym, facetem mieszkających w Brukseli, który co weekend jeździ do paryskiego muzeum. Poznajcie Huberta.

Punkt wyjścia komiksu belgijskiego rysownika nie wydaje się przesadnie fascynujący. Jest nad wyraz prosty, a opis z okładki streszcza 90% fabuły, ponieważ ta nie jest specjalnie długa i mieści się na 88 stronach. Czym w takim razie Hubert, chce Was zachęcić do lektury? Na pewno ma mocny argument w postaci okładki. Rzadko zwracam uwagę na ten aspekt w moich recenzjach, ale w tym wypadku jakoś ujęła mnie ta prosta scena przedstawiona w stonowanych kolorach. Zdecydowanie ma w sobie coś takie, że zapisała się w mojej pamięci podczas przeglądania wydawniczych nowości.

Rysunki czekające na nas wewnątrz również robią bardzo dobre wrażenie. Kolory, delikatne rozmazanie wszystkiego i szczegółowe zaprezentowanie różnych dzieł sztuki zestawione z delikatnie cartoonowymi postaciami sprawiają, że zupełnie nie potrafię wskazać tytułu z przynajmniej podobnym stylem graficznym. Ciekawy jest również skład i projekt samej “książeczki” pozostawiający sporo wolnej przestrzeni na każdej stronie. Nawet papier jest tutaj atrakcją, ponieważ to offset o bardzo ciekawej fakturze.

hubert komiks recenzja
Chwilka zadumy? / fot. materiały prasowe

Zaczynam czwarty akapit, a fabule było do tej pory tylko jedno zdanie. To mój w pełni świadomy zabieg, który ma konkretne uzasadnienie – fabuła jest tutaj bardzo prosta i nie ma żadnych nagłych zwrotów akcji, czy zaskakujących puent. Kluczem do lektury Huberta są raczej emocje i atmosfera, ponieważ nie dzieje się tutaj wiele. Podkreśla to również narracja. Czasami cała strona to rozpisane na 9 kadrów długie spojrzenie na obraz czy rzeźbę. Możemy razem z Huberetem zastanowić się nie tyle nad konkretnym kawałkiem sztuki, a nad samą ją ideą. Tym, czym może być nie dla całego społeczeństwa, a dla konkretnej jednostki, jej wrażliwości i potrzeb. I to jest ta przyjemniejsza część emocji skrytych w komiksie Bena Gijsemansa, ponieważ gdy skończy się zachwyt nad sztuką, w twarz uderza samotność.

Przeczytaj również:  "Kot rabina" - sierściuch z charakterem [RECENZJA]

Hubert jest niesamowicie samotny i zamknięty w sobie. W relacjach z innymi, które autor bardzo zgrabnie aranżuje, bohater wydaje się zupełnie tracić kontrolę nad sytuacją. Trudno właściwie stwierdzić, czy taki stan w ogóle mu przeszkadza. Mamy kilka tropów, ale są one niejednoznaczne. Warto zauważyć, że ogólnie nie wiemy wiele o Hubercie tak przed lekturą, jak i po jej zakończeniu. Czytelnik jest w tej historii postawiony trochę z boku, nie wiemy wszystkiego, nie widzimy całego obrazka, a jedynie jego część, z której możemy odczytać różne rzeczy. Ja zobaczyłem tam samotność i pustkę, która nie jest wypełniana, lub zależnie od waszej egzystencjalnej postawy – zagłuszana przez towarzystwo rodziny i bliskich. A co Wy tam zobaczycie? Może dziwaka w średnim wieku, który wybrał taką, a nie inną drogę?

hubert recenzja
I jeszcze jedna. / fot. materiały prasowe

Wydany przez Centralę Hubert, to ciekawy tytuł, do którego nie potrafię specjalnie przyrównać czegokolwiek innego. Mamy tutaj świetne, chociaż przez naturę samej historii bardzo statyczne, rysunki i nieoczywistą miniaturę literacką, w której znajdziecie różne rzeczy. Jednym problemem komiksu Belga, to typowa przypadłość niewybitnych komiksów, które nie skupiają się na dostarczeniu rozrywki – da się bez niego obejść, a zanim go polecę, z pewnością wcześniej zaproponuje te kilkanaście uniwersalnie wybitnych powieści graficznych. Jeśli jednak ten kanon już znacie i chcielibyście dodać do swojej kolekcji coś zupełnie unikatowego, co dodatkowo zostawi w Waszej głowie kilka leniwie krążących myśli, to z czystym sumieniem mogę Huberta polecić.

Ocena

7 / 10

Nasza strona korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.