FelietonyPublicystyka

Dlaczego “Z Archiwum X” jest serialem KULTOWYM?

Redakcja Filmawki
Z Archiwum X
Gillian Anderson i David Duchovny "Z Archiwum X" © Twentieth Century Fox Film Corporation

Serial Z Archiwum X początkowo zgromadził wokół siebie niewielką, ale bardzo oddaną widownię. Gdy emitowano pierwsze odcinki, nie spodziewano się, że produkcja wkrótce stanie się prawdziwym telewizyjnym przebojem.

Paranormalne śledztwa dwójki agentów FBI z zapartym tchem zaczęło śledzić coraz więcej fanów, a seria szybko okazała się międzynarodowym hitem. Historię Muldera i Scully emitowano w ponad 60 krajach. Przez prawie 10 lat emisji Z Archiwum X zdobył miliony gorliwych wielbicieli. Fani lubią nazywać siebie samych „X-filami” (z ang. „X-Philes”), a sam fandom produkcji jest uznawany za jeden pierwszych, które prężnie rozwijały się w internecie. Przygody agentów osiągnęły tak wielką i niesłabnącą popularność, że nawet dziś, po 19 latach od emisji 9. sezonu, wciąż możecie oglądać odcinki pierwszych trzech sezonów w telewizji (na antenie stacji Zoom TV). Z czego wynika fenomen tej szczególnej produkcji? I dlaczego Z Archiwum X stał się kultowym serialem, do którego wciąż chętnie wracamy po latach?

“Z Archiwum X” – Seria bliska perfekcji

Opowieść o agentach FBI zajmujących się niezwykłymi zjawiskami ma wielu zagorzałych fanów. Nawet po ponad 20 latach od emisji pierwszego sezonu zdobywa nowych wielbicieli, którzy postanowili nadrobić ten telewizyjny klasyk. Każdy, kto postanowi obejrzeć Z Archiwum X, nie poczuje się zawiedziony. Dlaczego? Serial jest bliski perfekcji i ma klimat, którego nie da się powtórzyć. Oczywiście jak każda wieloodcinkowa produkcja X-Files ma swoje gorsze momenty, ale w żadnym wypadku nie odbierają one przyjemności z seansu. Wszystko dzięki ekscytującym teoriom, aurze grozy i tajemnicy, a także fenomenalnej obsadzie.

Z Archiwum X to jeden z najdłużej emitowanych seriali science fiction w historii telewizji. Jego premiera miała miejsce na początku lat 90., dlatego obejrzenie go współcześnie jest jak nostalgiczna podróż do tej barwnej dekady. Trzeba przy tym zaznaczyć, że produkcja bardzo dobrze się starzeje, dlatego X-Files nie traci dawnego uroku i może spodobać się też młodszym pokoleniom, nieznającym jeszcze tego tytułu. Co ważne, wątki podejmowane w serialu pozostają ponadczasowe i uniwersalne. Znajdziemy w nim obawy przed rządowym spiskiem, lęk przed nieznanym czy niepewność wobec poczynań naukowców. Nie brakuje też wątków duchów, kosmitów i innych niezwykłych istot budzących naszą ciekawość. Ponadto od samego początku Z Archiwum X śmiało przekraczał granice. Eksplorował tabu i odsłaniał brzydszą stronę ludzkiej natury. Dzięki intrygującej tematyce i wciągającej fabule serial okazuje się niebywale atrakcyjny dla widza z napięciem chłonącego kolejne odcinki.

Bohaterowie, których można pokochać

Z Archiwum X
Gillian Anderson i David Duchovny “Z Archiwum X” © Twentieth Century Fox Film Corporation

Mulder i Scully – agenci FBI, którym kibicujemy przez całą historię, są tak samo wspaniali w duecie, jak i w pojedynkę. Dlaczego tak wiele radości daje śledzenie ich losów? Przede wszystkim dlatego, że są interesującymi, wielowymiarowymi postaciami, łączącymi w sobie wady i zalety, a także jednostkami budzącymi wyjątkową sympatię.

Fox Mulder grany przez Davida Duchovnego jest wysoki, przystojny i czarujący. Wyróżnia się inteligencją i uporem. Często chodzi zamyślony, ma swoje dziwactwa i niespotykany urok osobisty. Czy to wystarczający zestaw cech, by do głównego bohatera zapałała uczuciem żeńska część widowni? Zdecydowanie tak. W rzeczywistości jednak Mulder potrafi budzić sympatię widowni bez względu na płeć czy wiek. Ujmuje jego lojalność, buntownicza natura, determinacja oraz dążenie do odkrycia prawdy. Z kolei subtelna złośliwość, skłonność do żartów i kpin dodaje mu charakteru.

Dana Scully – w tej roli wystąpiła Gillian Anderson – jest typowym sceptykiem. Kieruje się zdrowym rozsądkiem i zawsze szuka logicznego wyjaśnienia. Często kwestionuje szalone teorie Muldera. Czy przez to staje się irytującą postacią? Absolutnie nie. Stanowi raczej równowagę dla osobowości swojego partnera. Scully jest równie inteligentna jak Mulder, ale nie ma tak dużego ego. Podchodzi do spraw realistycznie i stale podkreśla, że praca agentów wymaga wsparcia nauki i silnych, niepodważalnych dowodów. Jej osobowość jest złożona, łącząc w sobie intrygujące opozycje.

Jedną z najciekawszych rzeczy, które wyróżniają zespół Scully-Mulder, wydaje się wiara w istnienie czegoś, czego nauka nie jest w stanie wyjaśnić. Mulder wierzy w kosmitów, a Scully – mimo chwil zwątpienia – w Boga. To sprawia, że zamiast odkładać pewne sprawy między bajki, starają się je rozwiązać. Ich duet jest nie do zatrzymania.

“Z Archiwum X” – Nadzieja na romans 

Choć wielu fanów mogło na to liczyć, w Z Archiwum X nie pojawił się wątek romansu głównych bohaterów. Mulder i Scully nie zakochali się w sobie i nie stworzyli pary. Mimo to swego rodzaju napięcie zawsze iskrzyło pod powierzchnią ich relacji. Między bohaterami i grającymi ich aktorami zrodziła się nieprzeciętna chemia. Agenci wciąż trzymali się razem, byli sobie oddani i bliscy. Choć nigdy nie pojawiła się odpowiedź na pytanie, czy Scully i Mulder zostaną parą, niektórzy fani z napięciem jej wyczekiwali. To kolejny powód, dla którego serię śledziły miliony telewidzów, a produkcja zyskała status kultowej.

Złożona mitologia

Z Archiwum X
Gillian Anderson i David Duchovny “Z Archiwum X” © Twentieth Century Fox Film Corporation

Mitologia Z Archiwum X jest bardzo skomplikowana. Niezwykle trudno ją opisać. Przedstawiając ją w zarysie, mitologia krąży wokół rządowego spisku mającego na celu ukrycie istnienia kosmitów przed opinią publiczną. Obejmuje kwestię uprowadzeń, pojawiających się niezidentyfikowanych obiektów latających, hybrydy kosmitów i ludzi, groźne wirusy, a nawet plan działania w dniu zagłady, by ocalić wybrańców w czasie ewentualnej inwazji kosmitów.

Mitologia serialu może być zawiła i myląca, a jej złożoność stopniowo się zwiększa. Z tego powodu Z Archiwum X stało się produkcją, od której nie da się oderwać. W końcu nie lubimy zostawiać nierozwikłanych zagadek i pytań bez odpowiedzi. 

“Z Archiwum X” – Serial, który zdobył nieśmiertelność

W internecie istnieją tysiące stron dla fanów Z Archiwum X. Są poświęcone najróżniejszym dziedzinom – od wiadomości na temat serialu i teorii związanych z jego światem, po fan fiction. Te ostatnie wydają się szczególnie ciekawe, dlatego że właśnie w nich fani serialu niejako przedłużają żywot swojej ulubionej produkcji. Tworzą własne scenariusze, kontynuują przedstawioną opowieść i wymyślają dalsze losy bohaterów. Wiele fanowskich historii dotyczy ewentualnej romantycznej relacji między Scully a Mulderem, snując wyobrażenia o tym, jak mógłby wyglądać ich związek.

Z Archiwum X bywa przerażające, dziwaczne i zabawne. Fabuła wciąga od samego początku, dostarczając kolejnych zagadek do rozwiązania. W dodatku taka chemia między głównymi bohaterami rzadko się zdarza, a obsadzenie Davida Duchovnego i Gillian Anderson okazało się strzałem w dziesiątkę. Można pokochać głównych bohaterów, długimi godzinami zastanawiać się nad mitologią i wciąż mieć ciarki na plecach z powodu muzyki z czołówki. Co ważne, produkcja pomogła science fiction, postrzeganemu jako dość niszowy gatunek, utorować drogę do serc szerokiej i zróżnicowanej widowni. W dodatku miała świetną, hollywoodzką estetykę bez ogromnego hollywoodzkiego budżetu. Zdecydowanie warto nadrobić ten kultowy serial lub wrócić do niego kolejny raz, ciesząc się jego niepodrabialnym klimatem i rozwiązując zagadki razem ze Scully i Mulderem.


Serial “Z Archiwum X” zobaczycie w telewizji, na antenie stacji Zoom TV, od poniedziałku do czwartku o godz. 21:00.

Jedna odpowiedź do ““Córka boga”, czyli “The Other Lamb” [RECENZJA]”

Nasza strona korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.