Advertisement
Aktualności

Seriale Marvela na pierwszym zwiastunie (Loki, WandaVision, The Falcon and the Winter Solider)

Redakcja Filmawki
fot. Kolaż stworzony z materiałów prasowych / Disney

Włodarze MCU od jakiegoś czasu obiecują, że seriale Disney+ będą nieodłączoną częścią ich uniwersum. Dlatego choć żałujemy, że nie zobaczymy kolejnych sezonów Daredevila czy Jessici Jones cieszymy się na to, że teraz Myszka Miki wzięła sprawy w swoje ręce i połączenia są już widoczne. W przypadku Netflixa trzeba było przecież wyszukiwać ich jak najbardziej skrytych easter eggów a i fani co rusz spoglądali w stronę Petere Feige’a licząc na to, że JUŻ nadejdzie ten moment, gdy seriale i filmy złączą się jedność. 

Rozgoryczenie fanów były szczególnie duże, gdy twórcy stojący za MCU  niejako zapowiadali wielkie crossovery z serialami Netflixa. Dziś, niejako w kanonie MCU pozostają seriale ABC; Agentka Carter (opowiadający o tym jak po zakończeniu wojny Peggy Carter radziła sobie ze „śmiercią” Steve’a Rogersa) oraz Agenci Tarczy, którzy do filmów MCU nawiązują bardzo często jednak tego samego nie robią owe filmy – kwestia kanoniczności wśród fanów jest sporna.  

Poza kanonem prawdopodobnie znajdują się także Inhumans, serial, który miał być namiastką Gry o tron w kosmicznym świecie a stał pośmiewiskiem (i dziś Marvel się go wyrzeka), oryginalna produkcja Hulu Runaways oraz Cloak & Dagger. 

Marvel już jakiś czas temu zapowiedział, że na Disney+ będziemy mogli oglądać seriale The Falcon and the Winter Soldier, WandaVision, Loki, What If…?, Ms. Marvel oraz Hawkeye. Ostatnie plotki mówią, że na ten ostatni będziemy musieli długo poczekać i premiera z końca 2021 jest już raczej niemożliwa.

Przeczytaj również:  "Czarny Młot" - początek i koniec wszystkich superbohaterów [RECENZJA]

WandaVision ma być niejako zapowiedzią tego co zobaczymy w filmie Doctor Strange in the Multiverse of Madness w którym to Scarlet Witch ma grać dużą rolę. Zobaczymy sześć odcinków serialu a premiera pierwszego odbędzie się w jesień 2020. Obok Elizabeth Olsen i Paula Betanny’ego na ekranie zobaczymy między innymi Randalla Park.

Późniejszą premierę ma mieć The Falcon and the Winter Solider. Akcja filmu będzie odbywała się po wydarzeniach z Końca gry. Do swoich ról wrócą między innymi Anthony Mackie, Sebastian Stan, Emily Van Camp oraz Daniel Brühl. Reżyserią zajmuje się Kari Skogland, która stoi za Opowieściami podręcznej, czy House of Cards. Co najważniejsze wreszcie zobaczymy Bucky’ego w krótkich włosach, pierwszy raz od czasów Pierwszego starcia.

Serialowego Lokiego zobaczymy dopiero na początku przyszłego roku. Serial będzie opowiadał historie alternatywnej wersji Lokiego, który w Endgame uciekł z Tesseraktem i zniknął. Podobno zobaczymy w nim boga oszustwa podróżującego przez różne epoki. Showrunnerem został scenarzysta Ricka i Morty’ego a serial wyreżyseruje Kate Herron, która wcześniej stała za kamerą Sex Education. Obok Toma Hiddlestona zobaczymy… Owena Wilsona – oby w roli alternatywnego Thora. 

Te trzy seriale możemy zobaczyć na ich pierwszej, zbiorowej zapowiedzi. Wygląda na to, że Disney nie żałował tu budżetu i po Mandalorianie będziemy mieli okazje zobaczyć kolejne, bardzo oryginalne części wielkiego uniwersum. Czekacie?

 

 

Nasza strona korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.