Aktualności

Nie żyje Krzysztof Penderecki. W wieku 86 lat odszedł wybitny polski kompozytor

Redakcja Filmawki
Krzysztof Penderecki
fot.: Paweł Supernak / PAP

W niedzielę nad ranem w Krakowie zmarł wybitny polski kompozytor Krzysztof Penderecki. Miał imponujący wkład w rozwój polskiej i światowej kultury. Był profesorem i rektorem Akademii Muzycznej w Krakowie.

W 2012 roku “The Guardian” określił go mianem “najprawdopodobniej największego żyjącego polskiego kompozytora”. Skomponował cztery opery, osiem symfonii i szereg innych utworów orkiestrowych, koncertów instrumentalnych, oprawę chóralną głównie tekstów religijnych, a także utwory kameralne i instrumentalne.

Jego muzyka była wykorzystywana w wielu filmach. Można ją było usłyszeć, między innymi, w “Lśnieniu” Stanleya Kubricka, “Egzorcyście” Williama Friedkina, “Ludzkich dzieciach” Alfonso Cuaróna, “Katyniu” Andrzeja Wajdy, “Wyspie tajemnic” Martina Scorsese, “Dzikości serca” czy “Twin Peaks” w reżyserii Davida Lyncha. Muzyk był wielokrotnie nagradzany, otrzymał m.in. Nagrodę Grammy (w 1988, 1999 (dwie) i 2017 roku).

Szkoda czasu na film

Jedynym filmym, do jakiego Penderecki komponował specjalnie był “Rękopis znaleziony w Saragossie” Wojciecha Jerzego Hasa. Zdaniem kompozytora, szkoda marnować czasu na muzykę do filmów.

– Proszę spojrzeć na kogoś takiego jak John Williams. Pisze bardzo dobrą muzykę, różne symfonie i koncerty, jest wszechstronnie wykształcony, dyryguje, ale i tak wszyscy znają go tylko jako kompozytora filmowego. Podobnie Ennio Morricone. Co z tego, że stworzy jakąś mszę, kiedy nie jest to tak dobre i znane jak jego muzyka filmowa? – tłumaczył. 

Dlatego z odmową współpracy z jego strony spotkały się takie persony jak Kubrick i Friedkin, czy Jean-Jacques Annaud, autor “Walki o ogień”. W 2006 kompozytor roku odmówił też producentom “Pachnidła”. Chciał jednak stworzyć muzykę do “Katynia” Andrzeja Wajdy, ale i w tym filmie skończyło się na wykorzystaniu istniejących już kompozycji.

Przeczytaj również:  Wraca Tony Montana! Remake "Człowieka z blizną" w rękach Luci Guadagnino i braci Coen

Poniżej najbardziej ikoniczny fragment trzeciego sezonu “Twin Peaks”, pochodzący z ósmego odcinka produkcji. David Lynch wykorzystał w nim tren “Ofiarom Hiroszimy”.

Jedna odpowiedź do ““Córka boga”, czyli “The Other Lamb” [RECENZJA]”

Nasza strona korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.