Zestawienia

7 najciekawszych podwójnych ról aktorskich [ZESTAWIENIE]

Redakcja Filmawki
Manifesto
fot. role Cate Blanchett w filmie "Manifesto"

Z okazji premiery najnowszego serialu HBO, To wiem na pewno, gdzie Mark Ruffalo wciela się w znakomitą podwójną rolę, zdecydowaliśmy się wybrać jeszcze parę aktorów i aktorek, którzy na ekranie tworzą więcej niż jedną kreację. Te podwójne, potrójne, czy jak w przypadku jednej z bohaterek, takie w których jedna aktorka wciela się w aż 13 postaci na ekranie.


James Franco – Kroniki Times Square


Kroniki Times Square
fot. materiały promocyjne serialu “Kroniki Times Square”

James Franco w Kronikach Times Square po prostu jest, a nie gra, mimo że wciela się w dwa absolutnie skrajne charaktery. Choć jego bohaterowie są bliźniakami, mają ze sobą wspólny tylko wygląd. Dzieli ich wszystko – podejście do kobiet, pieniędzy, interesów. Jeden jest wycofany i powoli buduje swój biznes, drugi lekką ręką wydaje setki dolarów, by później przyjść po raz kolejny do brata z prośbą o pomoc. Franco bawi się tymi rolami, zwłaszcza uśmiechniętego zawadiaki, umiejętnie prezentując różne postawy wobec rewolucji społecznej, jaka rejestrowana jest w kolejnych odcinkach Kronik Times Square. To zdecydowanie jedno z największych aktorskich osiągnięć Jamesa Franco, godne wielu prestiżowych nagród. Ale nie tylko dla niego warto obejrzeć kolejny z wielkich seriali Davida Simona przygotowanych dla HBO, gdzie tym razem showrunner przygląda się rozwojowi przemysłu pornograficznemu. (Marcin Kempisty) 


Tilda Swinton – Okja


Okja
fot. Materiały promocyjne filmu “Okja”

Antykorporacyjny film przygodowy Joon-ho Bonga opowiada o przyjaźni dziewczynki i gigantycznego zwierzęcia, które staje się celem wielkiej firmy zajmującej się przetwórstwem mięsa i sprzedażą genetycznie modyfikowanej żywności. Tilda Swinton gra w nim podwójną rolę. Wciela się w siostry bliźniaczki rywalizujące o kontrolę nad Mirando Corporation – Lucy i Nancy Mirando. Postacie różnią się stylem ubioru i rzecz jasna charakterem. Pierwsza z sióstr jest progresywną, modnie zainteresowana ekologią miłośniczką nowych technologii, możliwości marketingu, przemówień w stylu Steve’a Jobsa i różu. Druga słynie z konserwatywnych poglądów, okrucieństwa i bezwzględności. Mirando Corporation to z kolei typowa krwiopijcza korporacja. Siostry pragną pomnażać jej zyski za wszelką cenę, idąc w ślady ojca i dziadka.

Tilda Swinton wspaniale zaakcentowała odmienności w charakterach sióstr i swą grą sprawiła, że pojedynek o władzę między bliźniaczkami okazał się bardzo ciekawy. Ekscentryczna Lucy jako CEO miała ratować dobre imię firmy przechodzącej przez kryzys wizerunkowy. Jej plan pomnażania zysków i powstrzymania głodu na świecie polegał na hodowli gigantycznych, genetycznie zmodyfikowanych świń i sprzedaży ich mięsa. Niestety sprawy wymknęły się spod kontroli i kierownictwo ponownie objęła twarda Nancy, zamieniająca działania marketingowe na intensywniejszą pracę w rzeźni. Obie siostry łączy chciwość i zaślepienie na kwestie moralne. Cierpią na tym niewinne zwierzęta, a także przyjaźń małej dziewczynki i jej niezwykłej towarzyszki zabaw.

W jednym z wywiadów aktorka opisała Lucy jako „spadkobierczynię zgniłej, wielkiej fortuny zbudowanej na skorumpowanych, moralnie odrażających inicjatywach jej ojca”. Zapytana, czy inspirowała się przy kreowaniu roli dziećmi Trumpa (głównie Ivanką), dyplomatycznie opowiedziała o tym, jak w przerwie między zdjęciami realizowanymi w Nowym Jorku oglądała zjazd Republikanów w stroju Lucy, przyglądając się innej córce z innej wątpliwej dynastii, zwracającej się z wysokiego podium do tłumu, połyskując blond włosami, drogim aparatem ortodontycznym i różową sukienką w stylu Barbie.

Catherine George, odpowiedzialna za kostiumy sióstr Mirando, zdradziła z kolei, że jej zespół przeprowadził sporo badań na temat ubiorów wielu CEO – od Richarda Bransona, Marissy Mayer, Ivanki Trump i Gwyneth Paltrow – a następnie zaczerpnął z nich różne elementy, tworząc kreacje dla Lucy. W przypadku Nancy sięgnięto po stroje kojarzące się z konserwatyzmem i hardością w kobiecym wydaniu.

Po części dzięki scenariuszowi i reżyserii, a po części dzięki świetnej grze Tildy Swinton, napięcia w rodzinie Mirando stały się intrygującym wątkiem w całej opowieści. Z pewnością nadały historii jeszcze głębszy wymiar, pokazując korumpujący wpływ pogoni za pieniędzmi. (Marcelina Kulig)


Sheryl Lee – Miasteczko Twin Peaks


Twin Peaks
fot. kadr z serialu “Miasteczko Twin Peaks”

Sheryl Lee wcielająca się w główną bohaterkę Twin Peaks, zamordowaną w nieznanych okolicznościach Laurę Palmer, musiała zgodnie z zamysłem Davida Lyncha pojawiać się na ekranie nieraz, by przypominać widzom o tym, że kluczowym bohaterem całej historii nie jest tajny agent Dale Cooper ale właśnie ofiara, której sprawą żyje całe miasteczko. Dlatego też Sheryl Lee, odgrywająca Laurę w licznych retrospekcjach, powraca do swojego domu jako kuzynka Palmer, przyjeżdżająca na pogrzeb Madeline Ferguson, przypominająca naszej podświadomości o istocie całej sprawy. 

Oczywiście Sheryl Lee i jej kreacje staną się symboliczne dla całego serialu, pokazujące wielowarstwowość serialowego opus magnum autorstwa Lyncha i  Marka Frosta. Bo choć aktorsko znacznie więcej Sheryl Lee mogła pokazać w filmowym prequelu, Ogniu krocz za mną kanon popkultury zapamiętał  ją właśnie z roli Laury, a także kuzynki Madeline, odgrywającej kluczową rolę w jednej z najważniejszych i determinujących dalszy ciąg historii scenie z drugiego sezonu. (Maciej Kędziora)


Cate Blanchett – Kawa i papierosy


Cate Blanchett
fot. kadr z filmu “Kawa i Papierosy”

W Kawie i papierosach Jima Jarmuscha Cate Blanchett zagrała samą siebie i swoją fikcyjną kuzynkę o imieniu Shelly. W epizodzie Cousins kobiety spotykają się na kawie w hotelowym lobby. Shelly opowiada Cate o swoim chłopaku i muzyce granej przez jego zespół. Rozmowa aż roi się od krępujących momentów. Aktorka czuje się niezręcznie i niekomfortowo z powodu ciągłych zazdrosnych uwag Shelly o tym, jak postrzega życie i postawę sławnej kuzynki. Zaczyna więc zwiększać dystans i odnosić się do krewniaczki z wyważoną ostrożnością.

Bez wątpienia Cate Blanchett wykazała się największą wirtuozerią spośród obsady Kawy i papierosów. W krótkim epizodzie zagrała dwie bardzo różniące się od siebie – wyglądem, sposobem bycia i światopoglądem – postacie. Była bielą i czernią, mlekiem i kawą, chłodem i ogniem – wszystkim w ramach jednego kadru. Filmowa Cate okazała się uprzejma, elegancka i powściągliwa, podczas gdy Shelly zwracała uwagę szorstkością i krzykliwością. Kontrast przejawiał się jednak nie tylko w warstwie wizualnej czy osobowościach postaci. Zaakcentowano go również w opozycji gwiazda-zwyczajna osoba. Najlepiej oddało to zwieńczenie epizodu – niespodziewana uwaga kelnera o zakazie palenia w holu, skierowana do Shelly tuż po tym, gdy chciała odpalić drugiego papierosa po wyjściu sławnej kuzynki. (Marcelina Kulig) 


John Malkovich – Being John Malkovich


John Malkovich
fot. kadr z filmu “Being John Malkovich”

John Malkovich w pierwszym głośnym filmie duetu Charlie Kauffman – Spike Jonze wciela się w rolę Johna Malkovicha, którego świadomość zamieszkuje w tajemniczym tunelu odkrytym przez Craiga Schwarza. Jednak dla nas najważniejszą chwilą będzie ta, kiedy do tunelu, a co za tym idzie – do świadomości, tytułowego bohatera trafia sam tytułowy bohater. 

Malkovich otoczony przez Malkovichów powtarzających słowa Malkovich. Tak w skrócie można by określić bodaj najbardziej fascynującą scenę genialnego filmu z pogranicza wieków. A dodatkowo scenę, w której widać artystyczne poświęcenie samego aktora – w pełni ufającego i kładącego, jak sam podkreślał, swoją karierę na szali. Jak pokazał czas, było zdecydowanie warto. (Maciej Kędziora) 


Cate Blanchett – Manifesto


Manifesto
fot. role Cate Blanchett w filmie “Manifesto”

O tym, że Cate Blanchett jest jedną z najlepszych aktorek swojego pokolenia niech świadczy fakt, że na naszej liście pojawia się już po raz drugi – tym razem jednak wcielając się nie w podwójną rolę, a tworząc 13 całkowicie odrębnych i często sprzecznych poglądowo postaci. A to wszystko w manifeście artystycznym Juliana Rosefeldta.

Każda z jej postaci, otrzymująca podobny czas na ekranie, to pasjonująca i drastycznie różna od siebie kreacja. Co zresztą działa na wielki plus dla całego filmu – dynamizując narrację i wzmacniając holistyczny wydźwięk polityczny, który próbował w swoim filmie umieścić Julian Rosefeldt. Nawiasem, koniecznie nadróbcie ten jeden z najbardziej polaryzujących filmów arthouse’owych ostatnich lat, bo to unikatowe przeżycie. (Maciej Kędziora) 


Cezary Pazura – Kiler-ów 2-óch


Killer
fot. materiały promocyjne filmu

W drugiej części kultowej polskiej komedii Juliusza Machulskiego Jerzy Kiler stał się słynnym filantropem. Obraca się wśród krajowych i zagranicznych elit, grywa w tenisa z prezydentem i spotyka się z papieżem. Oszukani przez niego gangsterzy planują zemstę – począwszy od zastrzelenia niewygodnego człowieka przez wynajętego zabójcę na zlecenie, a kończąc na podmienieniu go sobowtórem rodem z Ameryki Łacińskiej.

Cezary Pazura ponownie wcielił się w rolę farciarza Jurka Kilera. Tym razem zagrał też jego opaloną, umięśnioną i zarośniętą wersję – pułkownika Jose Arcadio Moralesa. Aktor przeszedł samego siebie, udając, że nie rozumie ani słowa po polsku, z przejęciem recytując latynoamerykańską poezję, biegając z gitarą po Warszawie i na każdym kroku pokazując wojskowe nawyki. Fajtłapowatość i delikatność Jurka kontrastuje z macho postawą Jose. Szczególnie komiczne są sceny, w których panowie muszą naśladować siebie nawzajem. Dzięki aktorskim wyczynom Pazury, niezapomnianym tekstom, nieśmiertelnym piosenkom i przezabawnym zwrotom akcji Killer-ów 2-óch śmieszy jeszcze bardziej niż świetna pierwsza część.  (Marcelina Kulig) 

Jedna odpowiedź do ““Córka boga”, czyli “The Other Lamb” [RECENZJA]”

Nasza strona korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.