#ZostańWDomu i wybierz się na spacer po znakomitych muzeach
Wielu z nas pragnęłoby mieć czas na spacery do muzeów, ale nigdy nie może zebrać się w sobie by znaleźć godzinę, dwie wolnego czasu by wreszcie zobaczyć najnowsze wystawy. A Ci którzy czas mają i są na bieżąco z wystawami w swoich miastach (co szczególnie polecam osobom z Katowic, bowiem rynek galeryjny na Śląsku nie przestaje zachwycać swoim wysokim poziomem – wystarczy wspomnieć tylko o Rondzie Sztuki i Muzeum Śląskim), na pewno marzą o wycieczce po wielkich, zagranicznych muzeach. I, jak się okazuje, Google dzięki swojemu Street View (a także inne aplikacje wewnątrz muzealne/Facebook) daje możliwość zajrzenia za drzwi tak kultowych miejsc jak Guggenheim czy British Museum.
Kto bowiem nie marzył o zobaczeniu dzieł Vermeera (zaprogramowana wystawa z szerokimi opisami i analizami dzieł holenderskiego malarza, dostępna na platformie Google Culture dzięki uprzejmości waszyngtońskiej National Gallery of Art), a tym bardziej oprowadzenia i wytłumaczenia kontekstowego powstania jego dzieł? W prostych zestawianiach NGoA ukazuje zapożyczenia i mistrzów inspirujących słynnego malarza do tworzenia jego najbardziej wiekopomnych dzieł, takich jak „Ważąca perły”.
Otwarte wirtualne bramy pozwalają również zobaczyć głośną wystawę wszystkich dzieł Vincenta Van Gogha w jego muzeum w Amsterdamie (jedno z najlepiej wykonanych streetview ze zbiorów amerykańskiej strony), wyjątkowo odkryte i przestrzenne Muzeum Sztuki Współczesnej z São Paulo, gdzie szczególnie radzę zwrócić uwagę na wystawę sztuki brazylijskiej do roku 1900, oraz cudowne Muzeum Sztuki Współczesnej w Seulu, jedno z najważniejszych miejsc tworzenia się i kształtowania współczesności w sztuce (o czym opowiadał po części film „Leave Bus Through an Open Window”, dostępny na American Film Festival).
Niektóre muzea poświęcają również czas by otworzyć się na najmłodszych odbiorców – tu w szczególności polecam aplikację Museum of Modern Art (słynnej MOMY), która przybliża w sposób interaktywny swoje zbiory, tłumacząc fenomen najsławniejszych artystów, pokroju Pablo Picassa i upraszczając teorię sztuki współczesnej by była ona zrozumiała dla każdego.
Polecam również śledzić, w szczególności polskie, strony muzeów na Facebooku, gdzie coraz częściej pojawiają się live’y z oprowadzania po wystawach. I tak na przykład większą część wczorajszego dnia spędziłem z Zachętą, gdzie wreszcie odkryłem sekretne znaczenia intrygującej empirycznie wystawy na temat filmu eksperymentalnego.
Wszystkie oprowadzenia streetview, znajdziecie pod tym adresem:
https://artsandculture.google.com
Zachęcam również do dzielenia się własnymi odkryciami związanymi z rynkiem sztuki. Co jeszcze warto zobaczyć?
Krytyk filmowy zajmujący się popularyzacją rodzimej kinematografii oraz jej historią. Studiuje na Szkole Filmowej im. Krzysztofa Kieślowskiego UŚ, publikuje w "Ekranach" i "Kinie". Prowadzi podcasty Filmawki, a także swoją stronę "Zapiski na bilecie.
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora
- Maciej Kędziora