Advertisement
Aktualności

Oscary znów bez prowadzącego

Maciej Kędziora
Zdjęcie ze strony transmitującej galę telewizji ABC

Jak poinformowała szefowa telewizji ABC Karey Burke władze zdecydowały się powtórzyć to co “sprawdziło się w ubiegłym roku” i nie decydować się na zatrudnienie prowadzącego tegorocznej ceremonii rozdania Oscarów.

W uzasadnieniu, tłumacząc skrótowo, Burke zapewniała, że gala nie ucierpi na takim zabiegu a nawet zyska. Dostaniemy więcej wielkich utworów muzycznych (pokroju zeszłorocznego mini koncertu Queen – czyżby w tym roku Elton John?), krótkich skeczy komediowych (takich jak rok temu prowadziły wręczające pierwsze statuetki Tina Fey, Maya Rudolph i Amy Poehler) i więcej gwiazd wielkiego formatu.

Decyzja choć z lekka rozczarowująca – w końcu, jak udowadniają chociażby rozdania Independent Spirit Awards, w USA nadal jestmiejsce na znakomite i zabawne prowadzenie “award shows” – jest uzasadniona ekonomicznie. Zeszłoroczna ceremonia, po raz pierwszy od bardzo długiego czasu, zaliczyła wzrost oglądalności – aż o 12%.

Burke nie wykluczała jednak zatrudnienia prowadzącego na ten rok i podtrzymuje, że kiedyś funkcja hosta może wrócić na gale wielkiego tematu, ale gdy gwiazdy na sali mówią same za siebie (w tamtym roku Lady Gaga i “Narodziny gwiazdy”, w tym “Pewnego razu… w Hollywood”, czy “Joker”), telewizja nie odczuwa potrzeby posiadania funkcji mistrza ceremonii.

Ceremonia wręczenia Oscarów odbędzie się 9 lutego, a ogłoszenie nominacji już w ten poniedziałek (13.01).

Cytaty, przetłumaczone na polski, wzięte zostały ze strony Deadline 

Nasza strona korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.